Aktualności

Podziemna Nowa Huta – projekt już jest, czas na jego dopracowanie i realizację

schronyprezentacja

O tym, jak opowiadać o trudnym dziedzictwie zimnej wojny w sposób atrakcyjny dla turystów z Polski i zagranicy, unikając przy tym uproszczeń i pułapek, rozmawialiśmy podczas prezentacji projektu trasy turystycznej Podziemna Nowa Huta.

Muzeum PRL-u pracuje nad projektem od trzech lat na zlecenie gminy Kraków (z inicjatywy radnego Tomasza Urynowicza). W 2018 r. ma się rozpocząć budowanie trasy, która – zgodnie z zapowiedziami władz miasta – w przyszłości ma stać się częścią muzeum.

Zimna wojna, schrony i popkultura

schronymapka

Wczoraj współtwórczynie projektu trasy Katarzyna Zarzycka (współautorka scenariusza) i Inga Olszańska (projekt aranżacji) opowiadały o pracy nad nim.

– Postanowiliśmy skorzystać z wymyślonej w latach 50. w USA, a w Polsce stosowanej dopiero od niedawna, metody interpretacji dziedzictwa. Polega ona nie tylko na udzielaniu informacji, prezentacji, ale na postawieniu dodatkowych pytań, pozwoleniu odbiorcom, aby przefiltrowali opowieść przez własne doświadczenia – tłumaczyła Zarzycka.

Dlatego projekt zakłada nie tylko wyposażenie schronów i opowiedzenie w nich o zimnej wojnie i budownictwie ochronnym (przede wszystkim nowohuckim) ale także elementy pozwalające spojrzeć na tę historię z szerszej perspektywy, poszerzającej grono zwiedzających o inne niż tylko pasjonaci budownictwa militarnego grupy odbiorców. Stąd między innym pomysł wzbogacenia trasy o opowieść o erze nuklearnej w popkulturze.

Duch miejsca, duch czasu

schronyszkolne22

Centrum trasy znajdzie się na os. Szkolnym 22, w części budynku zajmowanym do niedawna przez bibliotekę. Można tam będzie obejrzeć dwuczęściową wystawę „Schrony w Nowej Hucie – duch miejsca, duch czasu”, poświęconą dzielnicy i zimnej wojnie. Będzie ją można zwiedzać w grupach i indywidualnie, samodzielnie lub z przewodnikiem. Jej dopełnienie będzie stanowił schron znajdujący się pod tym budynkiem, w który zwiedzający będą mogli choć przez chwilę poczuć emocje towarzyszące stanowi zagrożenia.

Pozostałe lokalizacje będzie można odwiedzić tylko z przewodnikiem. Dzięki temu możliwe będzie ograniczenie kosztów (nie będzie konieczności utrzymywania we wszystkich lokalizacjach personelu), a równocześnie będzie to sposób na zrealizowanie jednego z podstawowych założeń trasy turystycznej: ożywienia całej najstarszej części Nowej Huty.

Zaproszenie do wędrowania po Hucie

schronyszkolnexx

– Nigdy nie chodziło o stworzenie muzeum schronów, choć taka propozycja pojawiła się w jednej z opracowanych koncepcji, a o trasę, zaproszenie turystów do wędrowania po Nowej Hucie, poznawania jej pasjonującej historii i architektury – tłumaczy Urynowicz. – Ten projekt to kolejny krok na tej drodze.

Kolejne schrony można będzie oglądać na os. Szkolnym 37 (ta część opowieści będzie nosiła tytuł „Schron – jak to działa?” i opowiadała o potrzebie schronienia, najciekawszych schronach na świecie oraz konstrukcji schronu), os. Szkolnym 9 (opowieść „Wokół atomu” ma składać się z dwóch części: „Atom: wróg… czy przyjaciel?” i „Era nuklearna w popkulturze”) oraz os. Krakowianków 43 (ten element trasy ma nosić tytuł „Kruchy pokój, kruche bezpieczeństwo” i składać się z czterech części: „Tryb awaryjny”, „Obrona ludności”, „Lamus historii” oraz „Nowa Huta – fakty i mity”).

Choć pokazywane obiekty znajdują się na dwóch osiedlach: Szkolnym i Krakowiaków, to trasy przejścia z przewodnikami pomiędzy nimi zostaną wytyczone tak, aby turyści zobaczyli najważniejsze miejsca na terenie dzielnicy: plac Centralny, aleję Róż, Arkę Pana, czy Teatr Ludowy, poznali historię walki o krzyż, posłuchali o unikalnym założeniu architektonicznym Nowej Huty. Schrony zostaną więc pokazane w znacznie szerszym, nowohuckim kontekście. To zrozumiałe, skoro mają być częścią Muzeum PRL-u, które władze miasta – jak zapowiadają – chcą przekształcić w Muzeum Nowej Huty.

Wybrzmią też opowieści mieszkańców

schronyszkolne

Uczestniczące w rozmowie po prezentacji dr Joanna Dziadowiec i dr Magdalena Banaszkiewicz podkreślały, że dziedzictwo zimnej wojny, choć niechciane i przez wiele osób odrzucane, jest równocześnie bardzo atrakcyjną opowieścią. Zarówno dla gości z Krakowa i całej Polski (którzy o nowohuckich schronach mogli słyszeć i chętnie zobaczą je na własne oczy), jak i zagranicznych, zwłaszcza tych spoza Europy środkowej i terenów dawnego ZSSR (dla nich będzie to opowieść bardziej egzotyczna).

Ich zdaniem niezwykle ważne jest wykorzystanie przy tworzeniu trasy – z uwagi na ich wartość emocjonalną – opowieści mieszkańców (stanie się tak w schronie na os. Krakowiaków). Podkreślały też konieczność zbalansowania trasy pomiędzy edukacją a rozrywką, tak aby przyciągała widzów, a równocześnie zbytnio nie upraszczała historii.

Teraz czas na dopracowanie szczegółów

Tomasz Mierzwa z Małopolskiego Stowarzyszenia Miłośników Historii „Rawelin”, oprowadzającego m.in. po schronach pod budynkami „S” i „Z” dawnego Centrum Administracyjnego Huty im. Lenina. potwierdził, że zainteresowanie schronami i ich zwiedzaniem jest duże. Współautor koncepcji trasy podkreślał, jak ważne jest staranne i merytoryczne przygotowanie trasy. – Jeśli popełnimy błędy na początku, to później bardzo trudno będzie je naprawić – podkreślał. – Korekty na wystawie można wprowadzić ale ludzie i tak będą pamiętali, że coś było nie tak.

Mierzwa zdecydowanie nie zgodził się z prowokacyjną opinią prowadzącej spotkanie Jolanty Drużyńskiej z Radia Kraków, że pomieszczenia schronowe są nudne i ciasne. – To fascynujące i przepiękne miejsca, inspirujące – mówił.

Wraz z kierującą projektem Anną Pasternak odpowiadał też na pytania o brane pod uwagę przy wstępnym planowaniu trasy schrony pod Centrum Administracyjnym oraz Szpitalem im. Żeromskiego. – Starannie przenalizowaliśmy wszelkie możliwe lokalizacje i wybraliśmy takie, które umożliwiały w miarę szybkie i sprawne przygotowanie trasy. Przyszłość budynków „S” i „Z” jest dziś niejasna, schron pod szpitalem wykluczyliśmy wstępnie ze względów technicznych – tłumaczył Mierzwa. Pasternak podkreślała, że trasa jest zbudowana modułowo i istnieje potencjalna możliwość poszerzania jej o kolejne lokalizacje.

Równolegle ze spotkaniem odbywała się budżetowa sesja Rady Miasta Krakowa. W prezentacji nie mógł więc wziąć udziału radny Urynowicz. Już po sesji zapewniał jednak, że środków na realizację trasy Podziemna Nowa Huta w 2018 roku nie zabraknie.

Share:

Wycieczka po schronach pod budynkami „S” i „Z” nowohuckiego Pałacu Dożów

Previous article

Okazja do zwiedzenia schronów pod nowohuckim kombinatem

Next article

Change font size

Choose one of three font sizes.

Change site contrast.

Change the background color and font color on the page.

Change the language

Change the language

Polski Polski English English